Część trałowców mogła stawiać do kilkudziesięciu min (przeważnie 20–30), lecz nie wszystkie typy miały taką możliwość. Często trałowce okresu II wojny światowej były wyposażane w zrzutnie bomb głębinowych lub miotacze bomb głębinowych i służyły zarazem jako okręty eskortowe lub do zwalczania okrętów podwodnych. Dotyczyło to zwłaszcza dużych trałowców morskich, które przenosiły ponadto 1–2 działa kalibru do 105 mm (japońskie nawet do 120 mm) i małokalibrowe działka przeciwlotnicze. Oprócz specjalnie budowanych lub przystosowanych trałowców, do trałowania min używano też okrętów innych klas, jak slupy, torpedowce, a nawet, rzadko, niszczyciele. Z uwagi na podobną technicznie funkcję, do roli trałowców adaptowane też bywały cywilne trawlery rybackie, zwłaszcza podczas wojen.

Począwszy od II wojny światowej, większe znaczenie zyskały trały niekontaktowe (elektromagnetyczne, akustyczne). Trały takie, holowane za okrętem, powodują takie samo oddziaływanie na miny jak przepływający nad nimi statek, co aktywuje detonację min niekontaktowych. Do wykrywania zagród minowych współczesne trałowce posiadają najrozmaitsze stacje hydrolokacyjne, podkadłubowe i holowane za rufą, które w zależności od typu przeszukują akwen przed lub za trałującym okrętem.