Poulter, która zawsze szczerze mówiła o swoim zdrowiu psychicznym, uznała swój wczesny okres poporodowy za wyzwanie: „Byłam zdołowana i pod wpływem hormonów, ale miałam też szaloną energię do zdobywania rzeczy i stworzenia tego albumu” – przyznała w wywiadzie dla Billboardu.
W styczniu 2024 roku, jeszcze przed wydaniem albumu, wspólnie z kanadyjską producentką i DJ-ką Jaydą G, a później z brytyjską DJ-ką Heléną Star stworzyła serię podcastów, zatytułowanych „Therapy”, których przedmiotem było eksplorowanie rozmów na temat macierzyństwa, zdrowia psychicznego i życia w branży muzycznej, w tym „czego można się spodziewać jako rodzic i jak kobiety muszą przygotować swoje życie i karierę, potencjalnie zakładając rodzinę”. Album zebrał pozytywne recenzje szeregu magazynów muzycznych: Clash określił go jako „jedną z najpewniejszych i najprzyjemniejszych płyt elektronicznych 2024 roku”, zaś NME – „doskonałym debiutem”, który jest wzmocniony przez „otwartość Poulter na przyjęcie niezliczonej ilości wpływów, od brytyjskiego funky po disco i house z lat 90.”.