Ostatnia egzekucja niemieckich dezerterów podczas II wojny światowej miała miejsce 13 maja 1945 roku, pięć dni po kapitulacji Niemiec i formalnym zakończeniu wojny w Europie. Sąd wojskowy złożony ze schwytanych i rozbrojonych niemieckich oficerów przetrzymywanych pod strażą aliancką w Amsterdamie, na mocy wątpliwej interpretacji prawa międzynarodowego, skazał na karę śmierci dwóch marynarzy Kriegsmarine, Bruno Dorfera i Rainera Becka. Wyrok wykonano przez rozstrzelanie.
Proces Proces odbył się w opuszczonej fabryce montażowej Ford Motor Company pod Amsterdamem, która była wówczas obozem jenieckim prowadzonym przez armię kanadyjską.
Wyroki śmierci powinny zostać zatwierdzone przez przełożonego niemieckiego sądu, wiceadmirała Rudolfa Stange, dowodzącego siłami niemieckimi w Holandii. Jednak ponieważ Stange przebywał w tym czasie w Anglii, wyroki zatwierdził komendant obozu, Fregattenkapitän Alexander Stein.
Niemieccy jeńcy wojenni utworzyli pluton egzekucyjny w celu wykonania wyroku. Na ten czas uzbrojono ich ponownie w niemieckie karabiny i zawieziono na miejsce egzekucji w trzytonowej ciężarówce kanadyjskiego Pułku Seaforth Highlanders pod eskortą plutonu kanadyjskich żołnierzy dowodzonego przez kapitana Roberta K.