Przegrał swój trzeci finał z rzędu z Jamesem McBainem.
Od brał także udział w turniejach kwalifikacyjnych Challenge Tour. W dotarł do półfinału dwóch z czterech turniejów, pokonując między innymi Joe Jogię i Martina Gould. Do Touru 2003/04 zakwalifikował się dzięki klasyfikacji generalnej. Sezon poszedł całkiem dobrze i dotarł do najlpeszych 64 turniejów Welsh Open i w Szkocji, pokonując trzech graczy z czołowej 64-tki: Alfiego Burdena, Shauna Murphy’ego i Marcusa Campbella. Jednak na najważniejszych turniejach, takich jak UK Championship i World Championship, odpadał w drugiej rundzie - w każdym przypadku po zwycięstwie nad w meczu otwarcia. Oznaczało to, że nie zdobył wystarczającej liczby punktów, by awansować powyżej 87. miejsca w światowym rankingu, co wiązało się z kolejnym wykluczeniem z grona zawodowców.