Wkrótce zamieszkał w Zbydniowie, gdzie otworzył gabinet lekarski.
Działalność w trakcie II wojny światowej Podczas II wojny światowej, Matulewicz odkrył, że wynik przeprowadzonego testu Weila-Felixa używanego w czasie wojny do wykrywania tyfusu plamistego, wskutek zakażenia bakterią Proteus OX19 daje taki sam wynik testu, jak zakażenie tyfusem. Dr Matulewicz postanowił wtajemniczyć w plan podawania pacjentom tej bakterii dr Łazowskiego, który już praktykował w okolicy Stalowej Woli. Zaproszony przez niego, przeniósł się w rejon Stalowej Woli, zamieszkując w Zbydniowie. Tu obaj rozwinęli w swej pracy lekarskiej stosowanie pomysłu Matulewicza.
W ścisłej współpracy z polskim ruchem oporu lekarze rozpoczęli szczepienie ludzi bakterią Proteus OX-19, niegroźnym martwym szczepem bakterii, który sprawiał, że układ odpornościowy wytwarzał przeciwciała wskazujące na zakażenie tyfusem. Kiedy testy pacjentów okazywały się „pozytywne”, całą okolicę poddano kwarantannie, a jej mieszkańcy zostali ocaleni przed wysłaniem do obozów pracy. Aby nie wzbudzać podejrzeń, że tylko oni dwaj wykrywają tę chorobę, wciągnęli do tej akcji kilku okolicznych lekarzy, co nadawało mocniejsze pozory takiej epidemii.