Inny stary troll, który nie ma imienia, pyta Psota-Grzmota, co trzyma. Psot-Grzmot odpowiada, że jeśli zgadnie, co to jest, dostanie to w prezencie, ale to trudne. Troll bez imienia patrzy przez szkło powiększające. Widzi coś, co wygląda jak całe miasto pełne nagich ludzi. Ludzie w środku popychają się, gryzą i szarpią nawzajem. Ci z dołu chcą być na górze, a ci z góry lądują na dole. Jeden z nich ma mały guzek za uchem, więc inni go atakują i zjadają. Jakaś spokojna dziewczyna pragnie ciszy, ale tłum ją dopada i pożera. Troll stwierdza, że to wszystko jest bardzo zabawne, że to pewnie Kopenhaga lub inne miasto.
Psot-Grzmot wyjaśnia, że to nie miasto, lecz woda z rowu.
Galeria
Uwagi
Przypisy
Linki zewnętrzne „Kropla wody” (audiobook) na YouTube
Kategoria:Baśnie Kategoria:Utwory Hansa Christiana Andersena Kategoria:Utwory literackie z 1847