Preludium Plany aliantów thumb|left|Czołg Tiger w tunezyjskiej wiosce, 1943 Ze względu na geograficzną bliskość Tunezji do Sycylii, alianci spodziewali się, że państwa Osi zajmą ten kraj, gdy tylko dowiedzą się o ich desantach w Algierii w ramach operacji Torch. Aby temu zapobiec, konieczne było jak najszybsze zajęcie Tunezji przez aliantów po lądowaniu w Afryce Północnej. Istniały jednak ograniczenia co do tego, jak daleko na wschód można było przeprowadzić desanty w ramach operacji Torch, ze względu na coraz większą bliskość lotnisk wojsk Osi na Sycylii i Sardynii, na których pod koniec października stacjonowało 298 samolotów niemieckich i 574 włoskie. Wobec tego Algier został zatem wybrany jako najbardziej wysunięte na wschód miejsce lądowania. Zapewniało to powodzenie pierwszej fazy kampanii, pomimo niepewności co do reakcji sił francuskich. Po zabezpieczeniu Algieru, niewielka siła, Wschodnia Grupa Zadaniowa, miała zostać jak najszybciej przerzucona do Tunezji w wyścigu o zajęcie Tunisu, oddalonego o blisko 800 km, po kiepskich drogach w trudnym terenie w czasie deszczowej, afrykańskiej zimy, zanim państwa Osi zdążą zorganizować swoje siły.