Tesco wyszło z Polski i chwała Bogu. Zostali tylko żałośni nostalgiści, którzy tęsknią za byle jaką, brytyjską bylejakością i udają, że to był jakiś skarb. Jak ktoś do dziś wspomina Tesco z łezką w oku, to po prostu nie ma gustu i nigdy nie miał.Post celowo antagonizuje grupę, podważa gust odbiorców i degraduje obiekt nostalgii. Nie próbuje prowadzić rzeczowej dyskusji, gdyż argument jest drugorzędny wobec obrażenia odbiorców i jest napisany tak, żeby sprowokować odpowiedź - szczególnie osoby, które rzeczywiście mają sentyment do tego sklepu.

Przykładowy film na platformie społecznościowej TikTok:

Hot take: dzieci z rakiem mają za dobrze. Ludzie ciągle płaczą nad dziećmi z rakiem, a tak naprawdę to one mają najlepiej. Cała rodzina skupiona tylko na nich, prezenty, fundacje, media, zbiórki. Zdrowi rodzice muszą harować na wszystko sami, a tu nagle wszyscy się rzucają z pomocą. Jakby choroba dawała jakiś premium status. Może zamiast tyle współczucia powinniśmy wreszcie powiedzieć, że niektóre dzieci po prostu pechowo wylosowały złą kartę i koniec.Wypowiedź celowo szokuje, jest celowo skrajnie prowokacyjna, bezczelna i obraźliwa, gdyż zestawia ciężką chorobę dzieci z pozytywnym stwierdzeniem "mają za dobrze". Wywołuje silne emocje, przede wszystkim oburzenie, złość i niedowierzanie.