6 sierpnia 2010 roku Pskit był rozjemcą swego pierwszego spotkania na poziomie Ekstraklasy: był to mecz 1. kolejki tychże rozgrywek sezonu 2010/2011 rozgrywany między GKS-em Bełchatów a Polonią Bytom. W swym debiucie sędzia pokazał łącznie sześć żółtych kartek, po trzy dla zawodników obydwu drużyn. Podczas swego debiutanckiego sezonu na tym poziomie był rozjemcą 11 spotkań na najwyższym poziomie rozgrywkowym, a w sezonie następnym – 14.

13 kwietnia 2012 roku, podczas meczu Korony Kielce i Zagłębia Lubin, sędzia pokazał łącznie 17 żółtych i trzy czerwone kartki. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:2; po nim eskortowany był przez policję.

24 sierpnia 2013 roku Pskit był rozjemcą spotkania między Zawiszą Bydgoszcz a Podbeskidziem Bielsko-Biała (2:2). Dwa dni później, na górze strony internetowej Zawiszy Bydgoszcz, pojawił się obraźliwy baner o treści „Fryzjer Paweł Pskit zaprasza w Łodzi”, nawiązujący do afery korupcyjnej z udziałem „Fryzjera”. Podobnego słownictwa wobec Pskita użył również bezpośrednio po spotkaniu ówczesny prezes klubu, Radosław Osuch, który uznał niektóre decyzje sędziowskie w tym meczu za błędne. Według ówczesnego rzecznika prasowego Zawiszy, Mariusza Chełmniaka, został on wykupiony przez jednego z kibiców jako reklama za cenę 200 złotych.