Okresem kulminacyjnym była hossa lat 1970–1973, bezpośrednio poprzedzająca krach giełdowy.

Rezultatem dużego zainteresowania inwestorów była nadzwyczaj wysoka, w stosunku do generowanych zysków netto, kapitalizacja rynkowa tych spółek. W grudniu 1972 roku wskaźnik P/E, określający stosunek ceny pojedynczej akcji do zysku netto przypadającego na tę akcję, był dla większości tych spółek ponad dwukrotnie wyższy niż średnia dla indeksu S&P 500, która wynosiła wówczas 19,2. Rekordowe wartości wskaźnik ten osiągnął dla przedsiębiorstw Polaroid (90,7) i McDonald’s (85,7).

Podczas ceny akcji spółek uległy drastycznemu załamaniu. Wśród spółek, które odnotowały największe spadki cen akcji znalazły się Xerox (71%), Avon (86%) i Polaroid (91%).

Przykład był w późniejszych latach wielokrotnie przytaczany przez ekonomistów jako ilustracja znaczenia wyceny w analizie atrakcyjności inwestycji. Niektórzy ekonomiści, jak w latach 90. XX wieku, podważali jednak tę interpretację, wskazując, że długoterminowe wyniki spółek mogły uzasadniać wysokie wyceny.