Ochrona lasów nie była ujmowana już wyłącznie jako prawo właściciela, ale jako obowiązek wobec państwa.
Lasy niepaństwowe obejmowały różnorodne kategorie własności – od wielkich majątków szlacheckich i ziemiańskich, przez lasy gminne i parafialne, aż po niewielkie, rozdrobnione kompleksy należące do rolników. W każdym z tych przypadków dotychczas panowała odmienna praktyka gospodarcza, co uniemożliwiało stosowanie jednolitej kontroli i ochrony.
Ustawodawca nie ograniczał się do ochrony samego drzewostanu. Ochrona obejmowała cały ekosystem leśny: glebę, ściółkę, młodniki, zasoby wodne oraz naturalne procesy odnowiania lasu. Oznaczało to przejście od traktowania lasu jako zasobu surowcowego, do postrzegania go jako dobra trwałego, którego użytkowanie powinno być zharmonizowane z zasadami biologicznymi i środowiskowymi.