W 1672 wybuchła kolejna wojna z Turcją. Armia Imperium Osmańskiego pod dowództwem sułtana Mehmeda IV w walkach na Ukrainie osiągała początkowo znaczne sukcesy. Oczekując na zgromadzenie się pospolitego ruszenia, hetman polny koronny Jan Sobieski zdecydował się zwalczać, wzmocnione Kozakami Piotra Doroszenki, czambuły tatarskie uderzeniami polskiej konnicy. W wyprawie na czambuły wzięła też udział chorągiew kozacka Dzieduszyckiego. Chorągiew walczyła w składzie pułku Jabłonowskiego, a liczyła wtedy 70 koni. . W kolejnym roku sejm nie tylko nie ratyfikował traktatu buczackiego, ale podjął uchwały o powiększeniu wojsk zarówno koronnych jak i litewskich. Jesienią 1673 król Michał Korybut Wiśniowiecki przekazał dowodzenie nad wojskami hetmanowi wielkiemu koronnemu Janowi Sobieskiemu, a połączone siły koronno-litewskie 9 listopada stanęły pod Chocimiem. Była wśród nich chorągiew pancerna starosty żydaczewskiego Franciszka Dzieduszyckiego pod Cebrowskim.
Żołnierze chorągwi kasztelana kijowskiego Franciszka Dzieduszyckiego znaleźli się też w kompucie wojsk koronnych pod Wiedniem w 1683 (90 koni i wzięli udział w wojnie polsko-tureckiej 1683 – 1699).Pod Wiedniem chorągiew walczyła w składzie pułku Stanisława Jabłonowskiego.