Według relacji opublikowanej w dzienniku „” (6 września 2013), osoba, która natrafiła na zabytek podczas wypasu bydła, początkowo nie zdawała sobie sprawy z jego wartości i pokazała znalezisko innym mieszkańcom wsi. W toku tych wydarzeń obiekt uległ mechanicznemu podziałowi, a jego fragmenty były wykorzystywane w sposób niezwiązany z ich pierwotnym charakterem (jako zabawka oraz jako popielniczka), co doprowadziło do dalszych uszkodzeń. Informacja o znalezisku dotarła następnie do lokalnych nauczycieli, którzy zawiadomili odpowiednie instytucje. Ze względu na niespójne relacje świadków nie jest możliwe jednoznaczne odtworzenie pierwotnego stanu artefaktu. Wiadomo natomiast, że zachowana protoma trafiła ostatecznie do zbiorów Regionalnego Muzeum Historycznego w Razgradzie za pośrednictwem dziennikarza Bakira Mustafowa Kabowa, wraz z dwoma fragmentami skrzydeł o nierównej wielkości.

Opis Zabytek wykonany jest ze złota i zachował się fragmentarycznie. Przetrwała jedynie protoma – plastyczne, trójwymiarowe przedstawienie przedniej części skrzydlatego konia, pierwotnie stanowiące zakończenie naczynia. Brakująca część naczynia miała najprawdopodobniej formę rogu, typową dla rytonów używanych w Tracji. W przeciwieństwie do innych podobnych naczyń z epoki, w piersi konia brakuje drugiego otworu.