Jako bóstwa Informacja Helmolda spowodowała, że w XIX w. powstała koncepcja wedle której w religii słowiańskiej miał występować dualizm, który dotarł do Słowian od Irańczyków (Scytów, Sarmatów lub bogomiłów); Czarnoboga i hipotetycznego Białoboga porównano do Arymana i Ormuzda – odwiecznych wrogów. W takim duchu Czarnoboga zinterpretował Aleksandr Hilferding. Później Aleksandr Afanasjew i uznali, że wschodnim odpowiednikiem Białoboga ma być Belun (duch polny). Żaden z tych badaczy nie uznawał jednak dualizmu za ważny element religii Słowian, taki pogląd wyraził dopiero w swojej amatorskiej pracy (1872), jednak jego praca nie uznawana jest za ważną. Franciszek Sławski w Słowniku prasłowiańskim rekonstruował prasł. oraz prasł. dial. , dla tego ostatniego głównym poświadczeniem ma być podanie Helmolda. Za takim dualizmem optował np. Aleksander Gieysztor, Wiaczesław Iwanow i Władimir Toporow uznali Czarnoboga za boga przynoszącego nieszczęścia. Niektórzy autorzy próbowali dowieść kultu Czarnoboga przy pomocy nazw gór Czorneboh i Bieleboh w Górnych Łużycach, na których rzekomo mieli być czczeni bogowie, lecz nazwy te powstały dopiero w epoce nowożytnej z powodu popularności bogów w kulturze tamtych rejonów.