W trakcie trwania II wojny północnej głównym celem sojuszników w kampanii 1658 był Toruń. W czasie jego oblężenia skoncentrowano pod nim 18700 żołnierzy polskich w tym 9400 piechoty i 220 dragonii pod dowództwem Jerzego Lubomirskiego. Regiment piechoty koronnej gen. mjr. Pawła Celarego wziął udział w oblężeniu. Liczył wtedy 720 porcji.
W 1659 regiment piechoty Celariego nie brał udziału w wyprawie do Prus Królewskich. Pozostawał nadal w Toruniu i zabezpieczał bazę wypadową.
Przygotowania do nowej wojny z Rosją czynione były od dłuższego czasu. Zrujnowana prowadzeniem walk na kilku frontach w latach 50. XVII wieku Rzeczypospolita podjęła jeszcze jeden wysiłek i wystawiła siły zbrojne liczące około 60 000 koni i porcji, czyli około 54 000 żołnierzy. Z końcem 1659 armia koronna utrzymywała utrzymywać w sile około 39 000 stawek żołdu, a litewska około 20 000 koni i porcji. Przygotowania do kampanii 1960 cechowało tworzenie wielu nowych jednostek przy jednoczesnym spadku liczebności poszczególnych oddziałów w porównaniu z 1659.