Odbiór Maja Staniszewska z „Gazety Wyborczej” bardzo pozytywnie oceniła serial, uznając go za swobodną, lecz świadomą interpretację powieści Bolesława Prusa. Jej zdaniem twórcy dobrze znają i rozumieją literacki pierwowzór, ale dokonują selekcji jego wątków i wprowadzają nowe, dostosowując opowieść do współczesnego odbiorcy. Pomimo tych zmian serial zachowuje, według niej, zasadniczą problematykę powieści, w tym obraz schyłku starego świata, trudności jednostek w odnalezieniu się w zmieniającej się rzeczywistości oraz miłość Wokulskiego do Łęckiej jako główną siłę napędową fabuły.
Staniszewska wysoko oceniła również stronę wizualną produkcji, w szczególności kostiumy, scenografię, charakteryzację i zdjęcia. Estetykę serialu kojarzyła z malarstwem Aleksandra Gierymskiego, Olgi Boznańskiej i Anny Bilińskiej. Pozytywnie odniosła się także do ścieżki dźwiękowej Baascha, choć uznała, że miejscami muzyka wykorzystywana jest zbyt intensywnie. Za jeden z atutów produkcji uznała ponadto łączenie różnych konwencji gatunkowych, wskazując na obecność elementów horroru gotyckiego, czarnej komedii, farsy i melodramatu.