Miasto to było w czasach jemu współczesnych centrum handlowym o kluczowym znaczeniu, uznawanym za najważniejszy port całych zachodnich Indii. Szczególnie istotne było dla handlu z krajami leżącymi w basenie Morza Czerwonego. Jego krewni wielokrotnie podejmowali się roli pośredników w kontaktach z przybywającymi z zagranicy handlarzami. Źródła wymieniają w tym kontekście takie postacie jak Guru Das czy Kalyanji. Również i Jadu zdecydował się na wykorzystanie możliwości, które dawała profesja kupca.
Współpraca z Angielską Kompanią Wschodnioindyjską Jadu podjął współpracę z kupcami angielskimi, reprezentującymi wciąż stawiającą pierwsze kroki na rynku międzynarodowym Angielską Kompanię Wschodnioindyjską, już na samym początku ich aktywności w Indiach. Po raz pierwszy pojawił się w tej roli w 1608 r., jako pośrednik handlowy i tłumacz kapitana Williama Hawkinsa. Wspomagał innego uczestnika tej samej ekspedycji – Williama Fincha. W 1611 r. umożliwił wymknięcie się spod blokady, którą Portugalczycy nałożyli na Surat. Rok później ponownie zaoferował swoje usługi Anglikowi, tym razem pracując dla Williama Biddulpha. W 1614 r. spędził 20 dni w więzieniu, zasadniczo za próbę przekupstwa. Między 1616 a 1617 r.