Ciężkie jednostki Hochseeflotte przeprowadziły dwa rajdy w marcu, na początku i pod koniec miesiąca, ale nie doszło podczas nich do napotkania przeciwnika. W nocy z 24 na 25 kwietnia okręty 1. Grupy Rozpoznawczej, dowodzone w zastępstwie chorego Franza Hippera przez wiceadmirała Friedricha Bödickera, ostrzelały Lowestoft i Yarmouth, napotykając kontrakcję jedynie brytyjskich sił lekkich. Grand Fleet opuściła co prawda swe bazy, ale zła pogoda uniemożliwiła jej dotarcie na miejsce przed powrotem Niemców do portów. Reakcją Brytyjczyków było przebazowanie części swych sił bardziej na południe, bliżej celów ewentualnych kolejnych rajdów.
thumb|Admirał John Jellicoe Strategia Royal Navy podczas dwóch pierwszych lat wojny była bardzo zachowawcza. Większość działań brytyjskiej floty liniowej była reakcją na ofensywne poczynania Niemców. Dysponując dzięki dobrze działającemu wywiadowi radiowemu (Room 40) informacjami o ruchach Hochseeflotte, dowodzący Grand Fleet admirał John Jellicoe mógł z odpowiednim wyprzedzeniem przeciwdziałać potencjalnym zagrożeniom.