Piszący dla portalu Fahrenheit Maciej Tomczak uważa, że choć zbiór opiera się w pewnym stopniu na sentymentalnym odwołaniu się do przeszłości, i przede wszystkim, do reminiscencji klasycznych powieści science fiction czytanych w latach młodości, to publikacja nie jest przeznaczona wyłącznie dla czytelników urodzonych w okresie słusznie minionym. Uważa, że Lois Yepes to bohater wymykający się jednoznacznym ocenom. Zwraca też uwagę, że jednym z tematów opowiadań jest odpowiedzialność kosmicznych pilotów.
Jarosław Jakubowski w recenzji dla „Nowych książek” także zwraca uwagę, że Bajki pilotów to intertekstualna gra z twórczością Stanisława Lema. Pisze, że można ten zbiór potraktować jako zarówno sprawdzian z erudycji, jak i zaproszenie do uzupełnienia listy lektur. Chwali przedstawienie sztucznej inteligencji, zauważając, że autor stawia pytanie o to, gdzie leży granica między inteligencją a świadomością. Zwraca uwagę, że zbiór jest odpowiedzią na krytyczne słowa Henryka Berezy na temat fantastyki;