Mimo zaciekłej obrony kozacy opuścili go, a dostęp do miasta został otwarty. Wywiązała się zaciekła walka. Mimo iż 17 Pułk miał w swym składzie 23 oficerów i 560 podoficerów i ułanów, został zmuszony do wycofania się. Odwrót odbywał się do Pniew i Międzychodu. Część sił Czernyszewa udała się również do Wronek. Zostali wzięci do niewoli, m.in. ciężko ranni gen. Romuald ks. Giedroyć i jego syn, płk Józef Stefan, szef sztabu dywizji. Pojmano również 200 ułanów, wraz z końmi. Według szacunków Rosjan poległo ok. 300 ułanów. Nielicznym udało się zbiec. Generał Giedroyć wraz z synem, zostali uznani za zdrajców i zesłani nad Morze Białe.
Następstwem przegranej bitwy pod Sierakowem, była pospieszna ewakuacja wszystkich sił Wielkiej Armii z Wielkopolski i oparcie linii obrony na Odrze. Niebawem pierwsze pułki kozackie znalazły się w Berlinie. 17 Pułk Jazdy Litewskiej, utworzony został pod Wilnem i Kownem przez płk. Michała hr. Tyszkiewicza (wziętego do niewoli rosyjskiej w grudniu 1912 r.). Po nim dowództwo przejął mjr Józef Leonard Kozłowski, uczestnik bitwy o Sieraków.