Protokoły te zostały wydane drukiem w czterech tomach pod tytułem: Visitationsberichte der Diözese Breslau. przez wybitnego historyka diecezji wrocławskiej Josepha Jungnitza na początku XX wieku. Tomy odpowiadają dawnym archiprezbiteratom: wrocławskiemu (Breslau), opolskiemu (Oppeln), legnickiemu (Liegnitz) oraz głogowskiemu (Glogau).

Miejscowość musiała zatem powstać znacznie wcześniej. Nie wiadomo dokładnie kiedy, ale pewne jest, że jeżeli o miejscowości po raz pierwszy wspomniano w dokumentach z 1679 r., to na pewno istniała już w XVII w., czyli w czasach kiedy musiała podlegać Księstwu Opolsko-Raciborskiemu. Gwoździany podlegały w ostatnich stuleciach właścicielom Dobrodzienia. "Później miejscowość stanowiła odrębny kompleks majątkowy będąc dość bogatą wioską z młynem, patażarnią, browarem i gorzelnią. W połowie XIX w. panem Gwoździan, a także Bzinicy, Skrzydłowic i Dzielnej był hrabia von Loebbecke, który gospodarował na 10 tysiącach ha ziemi. Mieszkańcy wioski posiadali wówczas... 300 ha ziemi, hodując 9 koni i 104 krowy"Myrcik, Jan (1997): Drewniane kościoły na ziemi lublinieckiej. Jak podaje T. G. Knie w swoim dziele przeglądowym, traktującym o miejscowościach prowincji śląskiej królestwa Prus w 1830 r., miejscowość liczyła 268 mieszkańców (w tym 11 ewangelików i 8 Żydów).