Matthew J. Donald zwracał uwagę, że obserwatora trudno utożsamiać wyłącznie z chwilowym stanem mózgu. Dla zachowania ciągłości doświadczenia i tożsamości w czasie znaczenie ma także historia funkcjonowania organizmu oraz sposób, w jaki stany mentalne są powiązane w sekwencje. krytykował z kolei argumenty mające prowadzić od formalizmu kwantowego do szczególnego, niefizykalistycznego ujęcia relacji umysł–mózg.

Inny typ zarzutów dotyczy decyzji i ryzyka. Peter J. Lewis argumentował, że w eksperymentach typu kota Schrödingera interpretacja wielu umysłów może prowadzić do nieintuicyjnych wniosków o tym, jak agent powinien oceniać przyszłe następstwa własnych decyzji, jeśli liczy tylko przyszłe stany mentalne, w których nadal istnieje jako świadomy obserwator. W takim ujęciu rachunek prawdopodobieństwa nie jest wyłącznie technicznym dodatkiem, lecz wpływa na rozumienie tożsamości, przetrwania i racjonalnego wyboru.

Status we współczesnej literaturze Interpretacja wielu umysłów jest zwykle omawiana jako historycznie ważny i filozoficznie pouczający wariant programu everettowskiego, ale nie należy do dominujących interpretacji mechaniki kwantowej.