W 1968 Cieślik powrócił do tematu powstania warszawskiego, tworząc cykl litografii Warszawa 1944 r.. W odróżnieniu od wcześniejszych prac z teki Cierpiąca Warszawa r. 1944 artysta zrezygnował z realistycznej formy na rzecz konwencji bliższej komiksowi. Skupił się na obrazach walczącego miasta, nie uwzględniając doświadczeń z obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie. We wstępie do albumu napisał:W pamięci tych, którzy to piekło przeżyli, nie zatarły się obrazy owych okrutnych dni. Na zawsze te dantejskie sceny wycisnęły piętno w ich sercu. Ci, którzy stracili najbliższe osoby, ci, którzy na ciele i duchu ucierpieli, ci, którzy poszli na tułaczkę, oni wszyscy noszą w sobie te sceny zgrozy. […] Warszawie i jej mieszkańcom poświęcam tych kilka obrazów scen, które i w mojej duszy na zawsze wyryły swe piętno.Ludwik Cieślik kontynuował pracę artystyczną do końca lat 70.. Oprócz plakatów tworzył także pejzaże i portrety. Od początku lat 70. planował powrócić do Polski, korespondując z ZUS na temat możliwości otrzymywania renty lub emerytury w razie powrotu do kraju.
W 1988 r., w wieku 84 lat, otrzymał belgijskie obywatelstwo. Zmarł w 1990 w Brukseli.