Zdaniem Ignacego Mościckiego bitwa zakończyła się zwycięstwem Polaków, jednak Stanisław Zieliński w swojej książce poświęconej bitwom podczas powstania styczniowego opisuje wydarzenia pod Rydzewem jako chaotyczny odwrót przed kozakami, a jeszcze większych strat wśród partyzantów udało się zapobiec jedynie dzięki poświęceniu Jana.
Zycie po powstaniu Gdy powstanie upadło ukrywał się przez cały rok w Dreźnie, gdzie wspierał materialnie polskich emigrantów. Po powrocie z emigracji był kilka razy więziony w Cytadeli Warszawskiej pod groźbą rozstrzelania. Finalnie został w 1867 r. zwolniony i wrócił do Mierzanowa jednak poddany pod dozór policji. W 1877 r. przeniósł się wraz z rodziną do Skierbieszowa, które zakupił z pobliskimi folwarkami za pieniądze zyskane ze sprzedaży Klic
Relacje rodzinne Faustyn Walenty stracił dawny entuzjazm i wolę walki, stając się człowiekiem zamkniętym, prawie nie udzielającym się swoim dzieciom. Niemniej synowi Ignacemu Mościckiemu dawał pełną wolność oraz swobodę, a nawet nauczył go grać w szachy.