Po nieudanej próbie powierzenia protonotariuszowi Adamowi Liszkaiowi zadania zbierania ważnych dekretów celnych, król Władysław II ostatecznie rozszerzył swoją prośbę o objęcie nią wszystkich dekretów wydanych w królestwie, a zadanie to zlecił Stefanowi Werbőczemu.
Stefan Werbőczy wielokrotnie deklarował, że jego intencją było odtworzenie tradycyjnych węgierskich zwyczajów, jednak przypisuje mu się własną interpretację niektórych przepisów. Prace zakończył w 1514 roku i przedstawił ją jako dzieło pt. Tripartitum iuris consuetudinarii inclyti regni Hungariae.
Praca została przedstawiona sejmowi 18 października 1514 roku, następnie 10-osobowa komisja analizowała jej treść pod względem poprawności i zgodności z węgierskimi tradycjami. Kiedy go zaakceptowała, odbyło się głosowanie na zebraniu sejmu, gdzie prawo zostało przyjęte jednogłośnie.
Dekret został zatwierdzony przez króla 19 listopada 1514 roku. Król ponadto zadeklarował, że egzemplarze zostaną rozesłane do komitatów w całym kraju. Nie dotrzymał jednak obietnicy, toteż zbiór nie wszedł formalnie w życie i nie miał mocy prawnej.