W wywiadzie dla D23 Chong powiedział, że jedną z inspiracji dla filmu były filmy przyrodnicze, w których roboty-zwierzęta są umieszczane w świecie zwierząt; „Wydawało mi się, że to idealny materiał na komedię, ten pomysł, jak ludzie tak bardzo starają się wpasować w świat zwierząt i jakie dziwne rzeczy się przy tym dzieją”. Dodał również: „Oczywiście widać tu inspiracje Avatarem, [...] ale film ma też w sobie coś z thrillera szpiegowskiego w stylu Mission: Impossible, ponieważ Malwina w pewnym sensie infiltruje świat zwierząt”.
Chong początkowo zaproponował, by bohaterami filmu były pingwiny. Jednak Docter nie zgodził się z tym pomysłem, argumentując, że pingwiny występowały już jako bohaterowie w kilku innych filmach animowanych, takich jak Happy Feet: Tupot małych stóp, Pingwiny z Madagaskaru oraz . Chong zmienił bohaterów na bobry po zapoznaniu się z informacjami na temat ich wpływu na środowisko; „Te zwierzęta mogą pełnić rolę inżynierów ekosystemu i pomagać wszystkim innym przetrwać; myślę, że to właśnie sprawiło, że pomyślałem: »O rany, bobry są niesamowicie fajne«”.