Sprzeciw Józefa Stalina wobec korzystania przez alianckie samoloty udające się do Warszawy z lotnisk sowieckich znacznie utrudnił organizację zrzutów broni i zaopatrzenia. Mimo sceptycyzmu dowództwa (MAAF) na początku sierpnia rozpoczęto nocne loty z baz włoskich do Warszawy. Ze względu m.in. na znaczną odległość, szczupłość zaangażowanych sił, silną niemiecką obronę przeciwlotniczą oraz ograniczenia narzucane przez MAAF nie były one jednak w stanie znacząco zmienić sytuacji powstańców. Polska 1586 Eskadra Specjalnego Przeznaczenia oraz dywizjony brytyjskie i południowoafrykańskie okupiły te misje znacznymi stratami. Z kolei jedyna zakrojona na szeroką skalę dzienna operacja zrzutu zaopatrzenia dla powstańców warszawskich („Frantic” 7), możliwa dzięki zgodzie Stalina na wznowienie lotów wahadłowych z Wielkiej Brytanii do Ukraińskiej SRR, została zorganizowana przez 8 Armię Lotniczą USA 18 września 1944 roku, gdy los powstania był już przesądzony. Po wznowieniu przez Armię Czerwoną działań ofensywnych na kierunku praskim wsparcia powstańcom udzieliły lotnictwo ZSRR i lotnictwo Armii Berlinga.