W celu wspomagania doskonalenia się człowieka Bóg wstąpił w ziemski proces historyczny jako Bogoczłowiek Jezus Chrystus. Bogoczłowiek jest jednak wyłącznie indywidualnym przejawem królestwa Bożego, podczas gdy celem historii świata jest realizacja królestwa Bożego „w całej ludzkości”. W Sołowjow opisuje obecne w człowieku dwa pierwiastki: „żywioł bytu materialnego, wiążący go ze światem naturalnym” oraz „idealną świadomość wszechjedności, wiążącą go z Bogiem” (Wykład dziesiąty). Człowiek może skłaniać się ku tej lub tamtej stronie. Ludzkość może być i zwierzoczłowieczeństwem, i bożoczłowieczeństwem. Proces historyczny stanowi długie i trudne przejście od jednego etapu do drugiego.

Ludzkość jako Bogoczłowieczeństwo jest najważniejszym wyrazem zasady wszechjedności. Lilianna Kiejzikw swoich analizach tego pojęca wskazuje, że poprzez kontemplację "przestrzeni Bogoczłowieczej" włącza się do rozważań Boga, który sam sobie nie wystarcza, jest postulatem tego, co Absolutne, tj. przekraczający wszystko, co czasowe, jednostkowe, przestrzennie ograniczone, konkretne, cząstkowe, korpuskularne. Również sam człowiek nie jest samowystarczający, natyka się na Absolut – pozaczasowy, transcendentny i wieczny, co nadaje sens marzeniom człowieka o nieśmiertelności.