Davison określał album jako trzecią część nieformalnej trylogii, obejmującej również „The Quest” oraz „Mirror to the Sky”.

Płyta łączy krótsze, bardziej piosenkowe formy z jednym rozbudowanym 13-minutowym utworem, czyli „Countermovement”.

Partie orkiestrowe w dwóch utworach z albumu wykonała Czeska Narodowa Orkiestra Symfoniczna, co serwis Consequence of Sound przyrównał do płyty Magnification z roku 2001.

Przyjęcie Płyta zadebiutowała na 42. miejscu na listach (UK Albums Chart) w Wielkiej Brytanii i na 8. miejscu w Niemczech. W Polsce zajęła 94. miejsce na liście OLiS, a 18. na liście sprzedaży albumów fizycznych.

W serwisie Metacritic album uzyskał średnią 69/100, co serwis zaklasyfikował jako „ogólnie przychylne przyjęcie”.

Recenzenci podkreślali długowieczność zespołu (który zbliża się do sześćdziesięciu lat istnienia), zwracali też uwagę, że nie ogranicza się do powielania wcześniejszego dorobku.

Magazyn Rock Cellar opisał tytułowy utwór jako „epickie doświadczenie dźwiękowe”. Według serwisu PopMatters jest to lepsza płyta niż poprzednie nagrane z Davisonem, a sam wokalista „dopiero rozgrzewa się jako frontman”.