W następnych latach Czyngis-chan walczył m.in. z Tatarami, w sojuszu z Ong-chanem i chińsko-dżurdżeńskim państwem Jin. Wtedy w 1183 roku uzyskał chińskie tytuły urzędnicze: Dża’utkuri, a być może także Dżaotao (komisarza).
To’oriłowi Chińczycy nadali znacznie wyższy tytuł Króla – Ong, który stał się odtąd jego imieniem. Ta różnica tytułów świadczy, że Czyngis-chan wciąż był znacznie słabszy od wodza Kereitów i być może wciąż był jego wasalem. Feliks Koneczny uważał, że dla uzyskania chińskiego tytułu urzędniczego Czyngis-chan musiał zdać egzamin, co oznaczałoby, że znał dobrze chińskie pismo i prawo. Inni historycy przyjmują jednak, że były to tytuły czysto honorowe, nadane jedynie za pomoc w wojnie.
O ile wcześniejsze posunięcia Temudżyna (sojusz z Kereitami, walki z Merkitami) były kontynuacją tradycyjnej polityki mongolskiej, jaką prowadził m.in. jego ojciec, o tyle sojusz z państwem Jin był jej zdecydowaną zmianą. Sojusz ten był wprawdzie jedynie taktyczny, podyktowany odziedziczoną wrogością do Tatarów – domniemanych sprawców śmierci Jesügeja, niemniej był pierwszym znakiem świadczącym, że Czyngis-chan zamierza zmienić polityczne status quo regionu. Ta pierwsza próba przypuszczalnie skończyła się źle.