Uchodząc bez walki, adm. Spee naraził się na pościg sił brytyjskich. Stracił przy tym jedyną szansę zablokowania floty brytyjskiej znajdującej się w porcie, poprzez zatopienie jakiegoś okrętu w torze wodnym. Okręty brytyjskie miały bardzo ograniczone warunki manewrowania i nie mogły wykorzystać w pełni swojego uzbrojenia.
Po podniesieniu pary, po godz. 10:00 za niemieckimi okrętami wyszła z portu w pościg eskadra brytyjskich krążowników, bez krążownika lekkiego „Bristol”, w którym naprawiano turbinę. Początkowo brytyjskie krążowniki liniowe nie rozwijały maksymalnej prędkości, chcąc utrzymać zespół z wolniejszymi krążownikami pancernymi, lecz gdy Niemcy zaczęli się oddalać, o 11:20 oba krążowniki liniowe wraz z krążownikiem lekkim „Glasgow” zwiększyły prędkość i w konsekwencji Brytyjczycy stopniowo skracali dystans.
O 12:47 okręty brytyjskie oddały pierwsze, niecelne strzały, z dużej odległości 15 km. Widząc, że nie zdoła uciec, Spee wydał o 13:20 lekkim krążownikom rozkaz oderwania się od przeciwnika na południe, a sam z „Scharnhorstem” i „Gneisenau” postanowił przyjąć walkę, zmieniając kurs na wschodni.