W okresie wojny 30-letniej zakłady hutnicze doznały olbrzymich zniszczeń i ich znaczenie w gospodarce zaczęło maleć. W połowie XVIII w. próby wyciągnięcia hutnictwa z kryzysu podjął się Abraham Dawid Werner, ojciec słynnego geologa Abrahama Gottloba Wernera. W latach 1757–1758 pod jego kierunkiem wybudowano w Ławszowej wielki piec. W 1847 r. była to już nowoczesna jak na owe czasy huta żelaza. W 1878 r. uruchomiono odlewnię żeliwa, emaliernię oraz zakład mechaniczny. Rozrastający się zakład hutniczy a później emaliernia wchłonęły w 1869 r. piece i stalownie osiecznickie. W owym czasie huta ławszowska zatrudniała ponad 200 osób i stanowiła ważne źródło utrzymania dla okolicznych mieszkańców.
W XVII w. po drugiej, łużyckiej stronie rzeki, gdzie nie sięgała władza katolickich Habsburgów, powstała nowa osada protestantów. Otrzymała ona nazwę Schöndorf ("piękna wieś") i do 1945 r. stanowiła odrębną jednostkę osadniczą z własnym kościołem.