w marszu prowadziło to w sposób naturalny do jednostronnego przemieszczenia całego szyku falangi (N.G.L. Hammond, dz. cyt., s. 458).. Przy próbie naprawienia tej rozbieżności przypadkowy błąd taktyczny spowodował rozerwanie szyku lacedemońskiego i wdarcie się w lukę Mantinejczyków wraz z Argejczykami, którzy zaczęli spychać lewe skrzydło nieprzyjaciół, przedzierając się aż do ich taborówDokładniejsza analiza błędów i następujących potem manewrów u S.M. Ruscha (Wojny Sparty, dz. cyt., s. 156).. Nie naruszyło to jednak centrum i prawej strony szyku posuwających się naprzód przeciwników, gdzie przed nieustępliwą spartańską falangą zaczęły ustępować w rosnącym popłochu szeregi nieprzyjaciela. Zatoczywszy swym prawym skrzydłem łuk, by z flanki uderzyć na skrajnych Ateńczyków, spartański dowódca zawrócił następnie całym frontem i natarł na zwycięskich dotąd Mantinejczyków i Argejczyków, którzy również złamali szyk i rzucili się do ucieczki. Pościg zwycięzców trwał niedługo„Lacedemończycy toczą bój długo i zawzięcie aż do ucieczki wroga, gdy jednak ten poda tyły, ich pościg jest krótki i niedaleki” (Tukidydes: Wojna peloponeska V 7,4). Poza tym bitwy w starożytnej Grecji staczano bardziej dla wykazania swej przewagi niż dla zadania decydujących strat przeciwnikowi (N.G.L. Hammond, dz. cyt., s.