siłami tymi dowodził Chaireas. Flota zaś popłynęła najprawdopodobniej podzieliła się na trzy eskadry: 40 okrętów Alkibiadesa sprowokowało Mindarosa, który wiedząc, że tyle jednostek liczyła ateńska eskadra stacjonująca w Sestos, uderzył na nie całą swoją flotą (80 okrętów). Alkibiades upozorował odwrót, a tymczasem eskadry Teramenesa i Trazybula, być może dotąd ukryte za przylądkami, odcięły Spartanom drogę do bazy. Mindaros, zorientowawszy się, że ma do czynienia z przeważającym przeciwnikiem, ruszył ku brzegowi, by wyciągnąć nań okręty, które mogły tam liczyć na osłonę wojsk Farnabazosa. Eskadra Alkibiadesa uderzyła na uchodzącego przeciwnika, przechwytując część okrętów, a część próbując zdobyć i odholować już z brzegu.
Na pomoc Spartanom ruszyły oddziały Farnabazosa, przeciw którym Trazybul wysadził swoich żołnierzy, sygnalizując Teramenesowi, by ten także dokonał desantu i wsparł nadciągającego lądem Chaireasa. Oddziały peloponeskie pod Klearchosem i żołnierze Farnabazosa poważnie zagrozili ludziom Trazybula, dopóki nie uderzyli nań z flanki Teremenes i Chaireas. Najpierw Farnabezejscy, potem peloponescy żołnierze poszli w rozsypkę, co pozwoliło Trazybulowi wesprzeć Alkibiadesa. Mindaros kontynuował walkę na dwa fronty, dopóki nie zginął, a jego oddziały rozproszyły się.