W tym samym czasie grupa rebeliantów z London pod wodzą Charlesa Duncombe'a wyruszywszy na pomoc została rozproszona przez pułkownika Allana MacNaba w okolicach Hamilton.

Przywódcy powstania – William Lyon Mackenzie, Charles Duncombe i John Ralph zbiegli do USA. Inni przywódcy zostali aresztowani. Anthony van Egmond zmarł w więzieniu. Samuel Lount i Peter Matthews zostali skazani na śmierć. Wyroki wykonano w 1838.

Ostatnim aktem rebelii była próba akcji podjęta z terenów USA. Wydarzenie to znane w historii amerykańskiej i brytyjskiej jako Carolina Affair miało następujący przebieg:

Mackenzie wraz z grupą rebeliantów po ucieczce z Ontario schronił się na wyspie znajdującej się pomiędzy rzekami: Niagara i Chippewa. Amerykańscy sympatycy rebelii, którzy skłonni byli ją widzieć jako kolejny epizod rewolucji amerykańskiej, wsparli uchodźców finansowo i organizacyjnie. Broń dla spiskowców przetransportowano parowcem SS Caroline. Na wieść o tym wydarzeniu oddział lojalistycznej milicji ontaryjskiej pod dowództwem pułkownika MacNaba wtargnął 29 grudnia 1838 na teren USA, porwał statek, podpalił go i pozostawił dryfujący na rzece. W czasie akcji został zabity jeden amerykański obywatel. Przesadzone prasowe raporty z incydentu (twierdzono, że zginęło 10 Amerykanów) rozpętały antybrytyjską histerię.