strofę mickiewiczowską, modernistyczną stylistykę Brunona Jasieńskiego, czy charakterystyczną frazę Norwida bądź Herberta.

W swojej poezji wykorzystywał środki stylistyczne, takie jak instrumentacje głoskowe („I bluźnią bliźni, żem ich zbrudził”), personifikacje, metonimie („Polskę zwinął w rulon”), wyzyskiwał podobne brzmienie i dwuznaczność słów, przeciwieństwa. Tworzył też neologizmy („Sodomora”, „lalkolep”) i wykorzystywał barbaryzmy.

Poezję Kaczmarskiego cechuje wielowarstwowa metaforyka. Obok metafor językowych, utartych w obyczaju językowym zwrotów, występują skomplikowane metafory poetyckie. Posługiwał się środkami uwydatniającymi motywacje i zależności językowe np. gry słów, powtórzenia, antymetabole („gryzące pochwały-pochwalne gryzmoły”), paronomazje, figury etymologiczne, homonimy, przekształcenia frazeologiczne i brzmieniowe („szatan ponoć ma dwa końce”). Pojawiały się również w jego twórczości metafory-alegorie i symbole rozciągnięte na cały tekst literacki.

Muzyka thumb|upright=0.6|Gitara Jacka Kaczmarskiego

Kompozycje Przewaga ballad o klasycznych rozwiązaniach harmonicznych i rytmicznych.