Przed odpowiedzialnymi czynnikami legionowymi staje obecnie zagadnienie zasadniczej rewizji ich stosunku do osoby Sikorskiego. Jest wprost nie do pomyślenia, aby w niezmiernie ciężkiej i trudnej sytuacji, w jakiej się obecnie państwo znajdzie, pozbawiona Piłsudskiego armia polska, mogła się obejść bez czynnej współpracy w jej organach kierowniczych człowieka tych kwalifikacji i doświadczenia co Sikorski. I dlatego, wszystko to głęboko rozważywszy, postanowił on zamknąć okres walki, jaką przeciwko Sikorskiemu prowadził, i zjawia się u niego, aby zaofiarować mu wszelką pomoc w ułożeniu stosunków z nowym kierownictwem wojskowym. Uważa jednak, iż Sikorski winien uczynić pierwszy krok przez oficjalny, to jest w mundurze generalskim, udział w pogrzebie PiłsudskiegoKarol Popiel, Generał Sikorski w mojej pamięci, Ośrodek Dokumentacji i Studiów Społecznych, Warszawa, 1983..
Jednak kiedy Sikorski zgłosił się do organizacji pogrzebu, prosząc o wyznaczenie mu miejsca w pochodzie, odpowiedziano mu, że jego propozycję uważają za prowokację i nie udzielają mu zgody na wzięcie udziału w tej uroczystości.