W trakcie prób Marconi używał paru układów odbiornika i różnych kohererów. Sukces ogłosił w grudniu tego roku, ale spotkało się to z krytyką sceptyków, uważających, że odebranie pojedynczej litery S (w alfabecie Morse’a trzy kropki) może być wynikiem zakłóceń atmosferycznych. Marconi jednak kontynuował działania i w przeciągu roku doprowadził swoje transatlantyckie stacje do takiego poziomu, że stało się możliwe przekazanie prawdziwego telegramu. Pierwsze udane transmisje transatlantyckie przyniosły Marconiemu ogromny rozgłos.

Po przeprowadzonym w 1899 r. udanym reportażu radiotelegraficznym z regat o Puchar Ameryki dla New York Herald urządzeniami Marconiego zainteresowała się US Navy. Przeprowadzono próby na krążowniku pancernym USS New York i pancerniku USS Massachusetts. Były one udane, a opinia komisji zaleciła zakup aparatury. Ze względu na próby uzyskania monopolu przez Marconiego kontrakt nie doszedł jednak do skutku. W rezultacie US Navy zakupiła do testów wyposażenie w czterech przedsiębiorstwach europejskich: Slaby-Arco, Braun-Siemens-Halske, Ducretet, i Rochefort oraz w dwóch amerykańskich: Wireless Telegraph Co. of America oraz The Consolidated Wireless Co.