głównym ośrodkiem wydobycia galmanu były kopalnie na terenie Ostrężnicy, koło nowogórskiego przysiółka Paryż.

Po 1854 r. po raz pierwszy użyto nazw własnych kopalń pochodzącymi od nazw pól górniczych. Kopalnia ostrężnicko-lgocka otrzymała imię Katarzyna, która dzieliła się na rewiry: I. Mrowce, II. Kocman, III., IV., V., VI. i VII. Przykra, VIII., X. i XI. Niwki, IX. Babskie. Zbudowana została cechownia, budynki mieszkalne dla dozoru i administracji, oraz składy i stajnie. W 1854 r. kopalnia była wyposażona m.in. w 75 lin szybowych, 70 okutych kibli do wyciągania urobku, 119 taczek, 84 sita i 44 cebry do przesiewania galmanu, 36 skrzyń do płukania galmanu, 1 miech do oczyszczania powietrza w chodnikach. Czynny był jeden kierat wydobywczy. Kopalnia składała się z kilkudziesięciu szybów i całego labiryntu chodników. Później wybito na Galmanie duży szyb i zaopatrzono go w maszynę wydobywczą.