Leszek Czarny księciem krakowsko-sandomierskim. Wojny z Rusią, Litwą i Jaćwieżą 7 grudnia 1279 roku zmarł Bolesław V Wstydliwy. Zgodnie z jego wolą księstwo krakowskie i sandomierskie przypadło Leszkowi Czarnemu. Przejęcie władzy odbyło się bez wstrząsów, chociaż Leszek musiał prawdopodobnie wyrazić zgodę na formalną elekcję na tron krakowski. Nie oznaczało to bynajmniej, że Kazimierzowicowi przyszło panować w spokoju. Niebawem pojawił się bowiem niespodziewanie nowy kandydat do spadku po Bolesławie – książę halicki Lew Daniłowicz (niektórzy historycy kwestionują fakt kandydowania Lwa na stanowisko księcia krakowskiego, twierdząc, że była to zwykła wyprawa łupieska). Książę halicki korzystając z pomocy Litwinów, Tatarów i niektórych księstw ruskich, w lutym 1280 roku wtargnął na tereny Lubelszczyzny, by następnie przeprawić się przez Wisłę i oblec Sandomierz. Oblężonym udało się przetrwać zagrożenie, dając Leszkowi czas na zebranie sił wystarczających do odparcia najazdu. Do ostatecznej rozprawy doszło 23 lutego pod Goźlicami (właściwe dowództwo objęli: Piotr, wojewoda krakowski, oraz Janusz, wojewoda sandomierski), gdzie wojska Lwa Halickiego zmuszono do ucieczki.