do Port Artur przybył wiceadmirał Stiepan Makarow, wyznaczony na głównodowodzącego Floty Pacyfiku, co znacznie podniosło morale obrońców, wiążących z jego osobą nadzieje na podjęcie aktywnych operacji przeciw Japończykom. Makarow od razu energicznie wziął się do przygotowywania planów obrony i wszczął operacje zaczepne. Flota pod jego dowództwem kilka razy wychodziła w morze. Wysyłał on też niszczyciele w celach rozpoznawczych. podczas rejsu rozpoznawczego doszło do potyczki z niszczycielami japońskimi i utraty niszczyciela „Stierieguszczij”. Japończycy unikali jednak walnego starcia w okolicy twierdzy. W tym czasie przeprowadzili kilkakrotnie bombardowanie rosyjskich pozycji i portu, ogniem pancerników spoza masywu górskiego, powodując niewielkie uszkodzenia.

niszczyciel „Strasznyj” zatonął w starciu z przeważającymi liczebnie japońskimi niszczycielami. Makarow wyruszył na odsiecz z eskadrą okrętów. W trakcie powrotu do portu, jego pancernik flagowy „Pietropawłowsk” wpadł na japońską minę, która spowodowała wybuch amunicji i natychmiastowe zatonięcie okrętu z 680 marynarzami i Makarowem, którego śmierć stała się wielką stratą dla obrony Port Artur. Tego dnia uszkodzony na minie został również pancernik „Pobieda”, potem wyremontowany.