na końcu szyku detaszowane z 18. dywizjonu krążowniki lekkie „Tenryū” i „Yūbari” oraz niszczyciel „Yūnagi”. O 23.00 z trzech okrętów katapultowano wodnosamoloty rozpoznawcze, które miały za zadanie rozpoznać pozycje jednostek przeciwnika i oświetlić je przy pomocy zrzucanych na spadochronach flar. Samoloty te zostały zauważone bądź usłyszane przez obserwatorów i operatorów radarów na kilku alianckich okrętach, ale w większości przypadków wzięto je za własne maszyny i zignorowano. Noc z 8 na 9 sierpnia była bezksiężycowa, a widoczność przy dużym zachmurzeniu wahała się od 3 do 10 mil morskich, w szkwałach spadając do 400–500 metrów. Załogi alianckich krążowników, pozostające w stanie gotowości bojowej od początku operacji desantowej, były zmęczone i dowódcy większości z nich zdecydowali skierować część ludzi na odpoczynek.