Na skutek późnego otrzymania wiadomości o wrogu i podjętego chwilę wcześniej zwrotu Amerykanów na południe, trzy amerykańskie niszczyciele znalazły się pomiędzy głównymi siłami a zespołem japońskim, co wywołało następnie pewne zamieszanie. O godzinie 23:46 pierwszy otworzył ogień krążownik USS „Helena”, przerwany na krótko na rozkaz admirała z obawy ostrzelania własnych niszczycieli, po czym wznowiony przez wszystkie okręty. Amerykańskie okręty w szyku torowym przegradzały kurs zespołowi japońskiemu w postaci kreski nad T, co umożliwiało im prowadzenie ognia całością artylerii (salwami burtowymi).

thumb|Kursy okrętów japońskich oraz linia okrętów amerykańskich Japończycy, płynąc wprost na zespół amerykański, szybko otrząsnęli się z zaskoczenia i otworzyli ogień, wykonując jednocześnie kolejno zwrot w prawo o 180 stopni, na przeciwny kurs. W tym czasie odległość od strzelających okrętów amerykańskich spadła do kilku kilometrów. Już przy początku starcia, po celnej salwie Heleny we flagowy krążownik „Aoba”, zabity został japoński dowódca – kontradmirał Aritomo Gotō. „Aoba”, wykonując zwrot jako pierwszy w szyku, otrzymał około 40 trafień. Po nim pod ciężki ostrzał dostał się wykonujący kolejno zwrot „Furutaka”, na którym amerykański ogień wyłączył z akcji artylerię i wywołał pożary.