Kiedy Metysi byli zmuszeni do obrony przed przeważającymi siłami wroga, ustawiali wozy w krąg wokół namiotów, aby uniemożliwić wrogom przeprowadzenie szarży na obóz, a także żeby ich pociągowe konie i woły nie uciekły na prerię. Przed linią wozów sypali umocnienia ziemne dla strzelców i w miarę możliwości budowali zasieki z kłód ściętych drzew, zaś pod pojazdami kopali schrony dla kobiet i dzieci. W środku taboru umiejscawiali czasem odwód złożony z jeźdźców, który miał służyć do szybkiego wypadu poza obwarowania.
Siuksowie Pod względem wojennych zwyczajów Siuksowie nie różnili się znacząco od innych Indian z Wielkich Równin. Ich kultura kładła silny akcent na walkę w ujęciu indywidualnym, dlatego w trakcie bitwy każdy Indianin robił to, co według niego było słuszne. Rola wodza była ograniczona do zebrania wokół siebie grupy uzbrojonych zwolenników i sprawowania pewnej kontroli nad wojownikami znajdującymi się w zasięgu jego głosu. Brak scentralizowanych struktur dowódczych częstokroć skutkował popełnianiem przez Indian błędów taktycznych, które mogły zdecydować o wyniku starcia.