W wywiadzie z 1993 roku Cobain powiedział, że jako dziecko „wstydził się” swoich rodziców i pragnął mieć „typową rodzinę”.

Z czasem przeszedł nastoletni bunt, który objawiał się bezczelnym zachowaniem wobec dorosłych, odmawianiem wykonywania obowiązków i znęcaniem się nad innymi dziećmi. Ojciec chłopca zwrócił się o pomoc do terapeuty, a ten zalecił, aby chłopiec wychowywany był tylko przez jedną rodzinę. W 1979 roku matka Kurta przekazała pełne prawo do opieki nad synem jego ojcu. Nowa rodzina nie poradziła sobie z dorastającym, zbuntowanym chłopakiem, a macocha w końcu nakazała Donowi, aby Kurt wyniósł się z domu. Ten więc podrzucał dziecko swoim znajomym i rodzinie w nadziei, że ten gdzieś zostanie na stałe. Kurt przez jakiś czas mieszkał z przyjacielem, którego rodzina była bardzo wierząca, dlatego sam zaczął uczęszczać regularnie do kościoła, ale potem odrzucił chrześcijaństwo. Ten okres w życiu Cobaina zainspirował go do napisania piosenki „Lithium”. Czuł się odrzucony nie tylko w domu, ale i w szkole. Gdy zaprzyjaźnił się z homoseksualnym kolegą, zaczął być dręczony przez rówieśników. W czasie swojej kariery muzycznej często słyszał potem pytania o swoją seksualność. Odpowiadał, że w młodości nie miał nic przeciwko łatce geja, ponieważ nie lubił ludzi, a kiedy myśleli, że jest osobą homoseksualną, to go unikali.