Zarówno rzeka Wieprz, jak i wpadająca do niego Jagielnica były wówczas rzekami spławnymi, a wspomnienie przez Długosza jeziora zasobne w ryby. Na ich brzegach zaczęły powstawać osady i tak ziemie te, dotąd niezamieszkane i dzikie, zaludniły się.

Ożywienie osadnictwa na tych terenach należy powiązać z faktem zjednoczenia państwa polskiego w XIV w. i rządami Władysława Łokietka, a następnie wschodniej polityce Kazimierza Wielkiego, która doprowadziła do przyłączenia do Polski księstwa halicko-włodzimierskiego. Dzięki przesunięciu granicy daleko za Bug skończył się okres pogranicznego położenia tych ziem. Tutejsze osady należały do możnowładców małopolskich: krakowskich i sandomierskich. Przedstawicielem rodu Gryfów z małopolski był właśnie Jaksa z Miechowa, o którym Długosz pisał: „Jaxa dux cuius stirus est ignota”. Ufundował on klasztory w Miechowie i Zwierzyńcu, a ożenił się z córką Piotra Włostowica.