Wtedy jego przyjaciel, który był już mnichem buddyjskim, dał mu do przeczytania Diamentową sutrę (kor. Geumgang gyeong). Było to jego pierwsze zetknięcie się z buddyzmem. Było w niej napisane: "Wszystkie rzeczy, które pojawiają się na tym świecie są przemijające. Gdy postrzegasz wszystkie rzeczy, które się pojawiają, jako nie pojawiające się, to wtedy urzeczywistnisz swoje prawdziwe ja". Przez kilka następnych tygodni przeczytał inne sutry. W październiku 1948 roku został mnichem buddyjskim.

W dziesięć dni po przyjęciu wskazań udał się na 100-dniowe odosobnienie na górze Won Gak (Doskonałego Oświecenia). W czasie jego trwania odżywiał się tylko igłami sosnowymi i jego ciało zrobiło się zielone. Przez 20 godzin dziennie śpiewał "Wielką Dharani Pierwotnej Energii Umysłu". Kilka razy dziennie brał kąpiel w lodowatej wodzie.