Do dziś nie wiadomo, kto dokonał zamachów.
Oskarżenia Pod koniec września 1998 Policja wraz ze Strażą Graniczną przeprowadziła wielką obławę. Grupa Zbigniewa Mikołajewskiego została zatrzymana, a o kierowanie przemytem oskarżono Carringtona. W kilka dni później został on nakazem prokuratury tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Przez długi okres Carrington odmawiał składania jakichkolwiek wyjaśnień. Po ponad roku, gdy zorientował się, że jego wspólnicy zaczęli zeznawać, pogrążając go, przedstawił własną wersję wydarzeń. Z późniejszych ustaleń policji wynikało, że oprócz bliskich powiązań z „Pruszkowem”, gang Carringtona utrzymywał kontakty z gangiem wołomińskim, oraz Nikosiem, gdańskim mafioso, „ojcem chrzestnym” polskiej mafii samochodowej. Zbigniew Mikołajewski zaprzeczył jednak, aby łączyły go interesy z jakimikolwiek z gangów. Policja, prokuratura oraz Urząd Kontroli Skarbowej ustaliły, że z powodu przemytniczej działalności Carringtona skarb państwa stracił ponad 150 milionów złotych, tytułem niezapłaconych podatków.