Jeden ze służących spytał Jesteś chory? Baizhang odpowiedział Nie Służący spytał Czy ktoś cię rzucił czar na ciebie? Baizhang odparł Nie Służący zapytał To dlaczego płaczesz? Baizhang odpowiedział Mistrz Ma wykręcił mi nos tak mocno, że ból był nie do zniesienia Służący powiedział A czym go tak obraziłeś? Baizhang powiedział Idź i spytaj go Służący poszedł do mistrza i powiedział Czym służący Hai obraził cię. On płacze w swoim pokoju. Powiedz mi. Wielki nauczyciel powiedział On wie. Spytaj go Służący wrócił do chatki Baizhanga i powiedział Mistrz mówi, że ty już wiesz, więc że ja powinienem tu przyjść i spytać ciebie. Wtedy Baizhang wybuchnął śmiechem. Służący powiedział Chwilę temu płakałeś, więc dlaczego teraz się śmiejesz? Baizhang powiedział Mój płacz chwilę temu jest taki sam jak mój śmiech teraz Służący był oszołomiony zachowaniem Baizhanga. Następnego dnia Mazu wszedł do sali aby przemówić do mnichów. Kiedy mnisi zakończyli zgromadzenie, Baizhang zwinął swoją matę. Mazu zszedł z krzesła, a Baizhang poszedł za nim do pokoju opata. Mazu powiedział Dotąd nie powiedziałem słowa.