Od południowej strony jej stoki opadają do Dolinki Buczynowej, od północnej do Zadnich Usypów w dolinie Pańszczycy. Przełęcz używana jest do przejścia między tymi dolinami bardzo rzadko, ponieważ dużo wygodniejsza jest droga przez Krzyżne. Do obydwu tych dolinek schodzą spod przełęczy żleby. Ich przejście, jeśli nie ma śniegu, jest łatwe. Nie prowadzą przez nie szlaki turystyczne, żleby te mogą jednak być traktowane jako awaryjne zejście do dolin (np. w razie załamania pogody). Żleb opadający do Dolinki Buczynowej jest kruchy, długo zalega w nim śnieg, a przy dużym ruchu turystycznym z Orlej Perci spadają do niego kamienie. Lepsze jest zejście żlebem do Pańszczycy. Śnieg zalega w nim zwykle do końca lipca.

Pierwsze odnotowane wejście: latem – Janusz Chmielowski, 6 września 1899 r., zimą – Mariusz Zaruski, Aleksander Litwinowicz, 14 marca 1910 r. (przy przejściu Orlą Percią). Wejście obydwoma żlebami na Granacką Przełęcz przez taterników ocenione jest na 0 stopień trudności w skali tatrzańskiej. Dla taterników istnieje też skrótowe przejście z Granackiej Przełęczy na Wyżnią Pańszczycką Przełączkę prowadzące zachodem w północno-wschodniej ścianie Skrajnego Granatu.